Mail  +48 501 776 727

Telefon  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Jak sezonować i przechowywać drewno po dostawie w górskim klimacie, żeby nie nabierało wilgoci

W górskim klimacie Beskidów drewno opałowe po dostawie natychmiast zaczyna pochłaniać wilgoć z otoczenia. Zjawisko to szybko podnosi zawartość wody w strukturze polan powyżej 20 procent, co znacznie utrudnia późniejsze rozpalanie paleniska.

Wilgotne szczapy wydzielają gęsty dym, osadzają trudną do usunięcia smołę w przewodzie kominowym i oddają wyraźnie mniej ciepła do ogrzewanego pomieszczenia.

Dlaczego opał chłonie wilgoć i jak temu zapobiegać?

Wysoka wilgotność powietrza w regionie podgórskim, nierzadko przekraczająca 70-80 procent, sprawia, że surowiec nieustannie pobiera wodę z mgły i opadów. Mroźne zimy oraz intensywne deszcze w miesiącach letnich powodują, że materiał składowany pod gołym niebem w dużych, zbitych pryzmach praktycznie nie przesycha.

Dostarczając opał naszym klientom na Śląsku Cieszyńskim, przypominamy o konieczności natychmiastowego ułożenia polan w luźne stosy. Rozcięcie i rozluźnienie transportu zapewnia swobodną cyrkulację powietrza wokół każdego kawałka. Pozostawienie zrzuconego drewna w jednej zwartej bryle drastycznie spowalnia odparowywanie wody z włókien. Tworzy to idealne warunki do namnażania się groźnych dla zdrowia pleśni i grzybów domowych.

Jak poprawnie składować szczapy pod zadaszeniem?

Miejscem docelowym dla zapasów powinna być ażurowa wiata chroniąca przed deszczem, zachowująca stały przewiew z dwóch stron i od spodu. Podłoże bezwzględnie wymaga uniesienia na paletach transportowych lub mocnych drewnianych kratownicach. Taki zabieg odcina bezpośredni kontakt z mokrą ziemią, pozwala parze swobodnie ulatywać ku górze i skutecznie zapobiega gniciu najniższych warstw.

Najczęstsze błędy prowadzące do zniszczenia przygotowanych na zimę zasobów to:

  • układanie szczap bezpośrednio na trawie, wylewce betonowej lub kostce brukowej,
  • okrywanie całych stosów grubą, nieprzepuszczalną plandeką bez otworów wentylacyjnych,
  • ścisłe dopychanie rzędów opału do zacienionej, chłodnej ściany budynku mieszkalnego.

W naszej praktyce dystrybuujemy surowiec pochodzący bezpośrednio z certyfikowanych Polskich Lasów Państwowych, przechodzący proces wstępnego leżakowania w odpowiednich warunkach. Przygotowany w ten sposób produkt łatwiej utrzymać w bezpiecznym przedziale wilgotności podczas wielomiesięcznego magazynowania na posesji.

Ile czasu schną twarde i miękkie gatunki drewna?

Twarde drewno liściaste potrzebuje do pełnego wyschnięcia od 18 do 24 miesięcy ciągłego leżakowania pod dachem. Do tej grupy zalicza się kaloryczny buk, dąb oraz jesion. Przy wyjątkowo niesprzyjających warunkach pogodowych okres ten potrafi wydłużyć się nawet do trzech pełnych lat. Z kolei miękka, lżejsza brzoza i olcha osiągają docelowe parametry grzewcze szybciej, nadając się do paleniska po upływie od 12 do 18 miesięcy.

Cięcie oraz łupanie kłód na konkretny wymiar zaraz po zimowej ścince znacząco skraca czas utraty wody. Rozwożąc zamówione drewno kominkowe w Wiśle i sąsiednich beskidzkich miejscowościach, od razu dopasowujemy długość polan do specyfikacji paleniska klienta. Odbiorca dostaje produkt przystosowany do układania w przydomowej drewutni, co eliminuje konieczność mozolnego przerabiania ciężkich pni we własnym zakresie.

Co zapamiętać przy planowaniu zapasów przed zimą?

Systematyczne przesuwanie zeszłorocznych partii opału z głębi wiaty do bieżącego użycia zapewnia równomierne dosychanie całego zgromadzonego zapasu. Zamawianie dostaw z co najmniej rocznym wyprzedzeniem stanowi najpewniejszą metodę na uniknięcie problemów z dymiącym kominkiem w środku mroźnej zimy. Konsekwentna rotacja ułożonych szczap gwarantuje dostęp do pełnowartościowego, kalorycznego surowca.

Jeśli planujesz zabezpieczenie ogrzewania na nadchodzący sezon, dobrym krokiem jest zamówienie dostawy opału z odpowiednim wyprzedzeniem, aby polana zdążyły wysezonować się pod domowym zadaszeniem.

W górskim klimacie drewno opałowe szybko chłonie wilgoć, dlatego po dostawie trzeba je rozluźnić, ułożyć w przewiewnych stosach i odizolować od gruntu. Najlepiej składować je pod zadaszeniem z przewiewem, z dala od wilgotnej ściany. Gatunek drewna wpływa na czas schnięcia, a cięcie na wymiar i rotacja zapasów ułatwiają utrzymanie suchego opału.

FAQ

Dlaczego drewno kominkowe w górach tak szybko łapie wilgoć?

Drewno kominkowe w górskim klimacie chłonie wodę z wilgotnego powietrza, mgły i opadów. Gdy leży w zbitej pryzmie, słabiej oddaje wilgoć, więc dłużej pozostaje mokre i gorzej się rozpala.

Jak najlepiej ułożyć drewno po dostawie, żeby nie pleśniało?

Drewno najlepiej od razu rozciąć i ułożyć w luźne stosy. Taki układ poprawia przepływ powietrza wokół polan i przyspiesza odparowanie wody z wnętrza drewna.

Czy drewno można trzymać pod plandeką?

Drewno można osłonić, ale nie szczelnie. Gruba, nieprzepuszczalna plandeka bez wentylacji zatrzymuje wilgoć, sprzyja pleśni i spowalnia schnięcie opału.

Ile czasu schnie drewno opałowe przed paleniem?

Twarde gatunki, takie jak buk, dąb i jesion, zwykle potrzebują 18-24 miesięcy leżakowania. Lżejsze drewno, na przykład brzoza i olcha, bywa gotowe po 12-18 miesiącach, choć warunki przechowywania mogą ten czas wydłużyć.

Jakie błędy najczęściej psują opał w trakcie składowania?

Największy problem to kontakt z mokrym gruntem, ustawienie drewna przy zawilgoconej ścianie oraz zbyt szczelne okrycie całego stosu. Takie warunki powodują gnicie dolnych warstw, rozwój pleśni i spadek wartości opałowej.